Są dwie gry przywództwa. Większość liderów nie wie, że gra w obie naraz.
Pierwsza gra nagradza Cię za to, że jesteś najlepszy w pokoju. Szybciej myślisz. Lepiej diagnozujesz. Głębiej rozumiesz produkt. Klient dzwoni z problemem, Ty wchodzisz i naprawiasz. Zespół stoi, Ty podejmujesz decyzję. I czujesz to: jestem potrzebny.
To gra Bohatera. Znasz ją od podstawówki. Podniosłeś rękę pierwszy, odpowiedziałeś poprawnie, dostałeś piątkę. Dwadzieścia lat potem dalej grasz tę samą grę. Tylko stawki są wyższe. I nikt nie powiedział Ci, że reguły się zmieniły.
Druga gra nie nagradza za to, że jesteś w pokoju. Nagradza za to, że pokój działa, kiedy Ciebie nie ma. Ludzie podejmują decyzje. Procesy się toczą. Wyniki rosną, a Ty nie jesteś potrzebny przy każdym kroku.
[dalej w liście: mechanika Pętli Kontroli, case lidera z software house'u, pierwszy ruch na poniedziałek, pytanie refleksyjne na tydzień]